Film, o którym dzisiaj piszę, wyprzedził swoje czasy. Nie tylko uniwersalnością podejmowanego tematu, ale także realizacją. Gdybyśmy go pokolorowali, obsadzili współczesnych aktorów, nikt by się nie zorientował, że od powstania minęło 50 lat.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 września 2017
piątek, 8 kwietnia 2016
Zawsze chciałem być przestępcą - recenzja filmu "Badlands"
Kto z nas w najskrytszych marzeniach nie chciał nigdy prowadzić takiego życia jak Bonnie i Clyde? Wziąć ukochaną za rękę i ruszyć przed siebie nie bacząc na konsekwencje swoich działań i nie martwić się o jutro, jednocześnie mając świadomość tego, że ta wspaniała bańka wolności z każdym krokiem powiększa się na tyle, że może pęknąć przy najbliższej okazji.
środa, 16 marca 2016
Twist za twistem twist pogania - recenzja filmu "Zabity na śmierć"
Niesamowicie zakręcony, zagadkowy, zabawny pastisz gatunkowy, ale przy tym... niezwykle trudny do omówienia. Chciałbym przy okazji pozdrowić osobę, której udało się zrecenzować "Zabitego na śmierć" przy okazji nie zdradzając nic z fabuły.
wtorek, 23 lutego 2016
A wyścig szczurów trwa... - recenzja filmu "Wszystko o Ewie"
"Zapnijcie pasy. Zanosi się na ciężką noc." - mówi w pewnym momencie bohaterka Bette Davis zapraszając tym samym widzów do fascynującego rollercoastera i wielowątkowej opowieści. To jednak niewielka zapowiedź w porównaniu do tego, co zaprezentował nam Joseph L. Mankiewicz w swoim dziele.
piątek, 22 stycznia 2016
W pogoni za amerykańskim snem - recenzja filmu "Nocny kowboj"
Ameryka to kraj wielkich możliwości. Jej mieszkańcy lubują się w pogoni za amerykańskim snem i wierzą, że każdy może go osiągnąć, a przynajmniej w żadnym innym miejscu nie jest tak możliwy do zrealizowania. Jedni marzą o karierze aktorskiej, inni chcą zwojować świat Wall Street. Nie wszystkim się jednak ta sztuka udaje.
środa, 28 października 2015
Świadek oskarżenia. Gra z widzem według Billy Wildera
Na przełomie lat 50-tych i 60-tych powstawały w Hollywood najlepsze dramaty sądowe, dzieła docenione zarówno w ówczesnym czasie, jak i po latach. W samym 1957 roku powstały takie klasyki gatunku jak "Dwunastu gniewnych ludzi" i "Świadek oskarżenia". Dziś o tym drugim.
piątek, 23 października 2015
Starsza pani znika. Zanim Hitchcock wyjechał do USA
Filmy Alfreda Hitchcocka sprzed wyjazdu do Stanów Zjednoczonych są mało popularne. Swoje najbardziej uznane dzieła jak "Psychozę", "Ptaki", "Zawrót głowy" czy "Okno na podwórze" zrealizował właśnie w Ameryce. Jeśli jednak chcecie poznać twórczość legendarnego reżysera sprzed emigracji z Wielkiej Brytanii, to "Starsza pani znika" będzie chyba najlepszym wyborem.
czwartek, 15 października 2015
Siedmiu wspaniałych i kilka słów o wymarłym gatunku westernu
Dziś już nikt nie lubi westernów. To zdanie może niektórych obrazić, mnie również, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Obecnie western kojarzy się z dzieciństwem i niedzielnymi obiadkami u babci i dziadka, kiedy to popołudniami telewizja puszczała westerny z Johnem Wayne'em. Dziś kojarzą się raczej źle, garstka gości jeździ na koniach, łypie spode łba i strzela do siebie. Brzmi kiczowato.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




