Muszę powiedzieć, że ciężko jest pisać o holendersko-francuskiej koprodukcji "Spoorloos" bez zdradzania szczegółów, które naprawdę warto odkryć samemu. Czuję jednak, że nawet taka ogólna notka, unikająca spoilerów, powinna się tu znaleźć, ponieważ film zasługuje na to, by trafić do jak największego grona odbiorców.
