sobota, 21 października 2017

Recenzja serialu "Profit"

Manipulacje, kłamstwa, szantaże i intrygi na porządku dziennym. Oto "Profit", serial stacji ogólnokrajowej. W swoim czasie musiał być zmorą niejednego Amerykanina.






czwartek, 28 września 2017

Recenzja filmu "Kot Fritz"

"Kot Fritz" jest satyrą na amerykańskie społeczeństwo lat 60-tych. Ruch wolnej miłości, relacje na tle rasowym i poglądy polityczne. Nie tak błyskotliwą, jak byśmy tego oczekiwali, ale trafnie przedstawiono ówczesną sytuację.





piątek, 22 września 2017

Recenzja filmu "Raw"

Dziś o "Raw", jednym z najbardziej oczekiwanych przeze mnie obrazów roku. Film - tak w trzech słowach - opowiada o młodej wegetariance, która po spróbowaniu mięsa przeistacza się w kanibalkę. Jest cudowny, ale nie spodziewajcie się po nim klasycznego horroru. Po zasłyszanych anegdotkach o mdlejących ludziach na seansach i zapoznaniu się z fabułą, oczekiwałem czegoś w stylu "Martyrs", "Haute Tension", "Frontière(s)" czy "Najście". Myślałem, że ta produkcja wpisze się w trend ostatnich głośnych francuskich horrorów, które cechuje duża brutalność, masa krwi i nastawienie na szokowanie widza.





wtorek, 5 września 2017

Mini-recenzja filmu "W cieniu dobrego drzewa"

Film, o którym dzisiaj piszę, wyprzedził swoje czasy. Nie tylko uniwersalnością podejmowanego tematu, ale także realizacją. Gdybyśmy go pokolorowali, obsadzili współczesnych aktorów, nikt by się nie zorientował, że od powstania minęło 50 lat.





czwartek, 24 sierpnia 2017

Recenzja filmu "Million Dollar Hotel"

Najbardziej lubię takie filmy, które na czas seansu pozwalają zupełnie zapomnieć o bożym świecie, a kilka dni po obejrzeniu wciąż po głowie chodzą dialogi, rozbrzmiewa muzyka. Myślisz o bohaterach, o ich relacji, o podjętym temacie. Towarzyszy Ci poczucie, że właśnie obejrzałeś coś wyjątkowego, skierowanego właśnie do Ciebie. Nie musi się podobać krytyce, Twoim znajomym, ale Ty wiesz, że dla Ciebie to bardzo osobiste przeżycie. Te filmy nie muszą być ważne, niekoniecznie uważane za arcydzieła, a w trakcie projekcji jakiś głos podpowiada z tyłu głowy "to wcale nie jest takie dobre", ale Ty o to nie dbasz i pozwalasz się zatracić wizji twórcy.