Niespecjalnie interesowałem się najnowszym filmem Gaspara Noe "Lux Æterna". No bo 50 minut zaledwie, to co tam może Gasparek wymyślić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaspar Noe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaspar Noe. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 maja 2019
sobota, 29 września 2018
Totalne szaleństwo! Recenzja filmu "Climax"
Mam taką teorię, że Gaspar Noe obejrzał "mother!" Darrena Aronofsky'ego, nasłuchał się tych zachwytów o tym, jakie to doskonałe uczucie klaustrofobii wywołuje u widza i jak to Darren przegiął pałę. Uśmiechnął się tylko pod nosem i stworzył "Climax".
No bo jak Darren "przegiął pałę", to Gaspar ją wygiął na wszystkie możliwe sposoby, pobił, skopał, spalił i zakopał żywcem. Wiem, że to co napisałem nie ma sensu, ale mniej więcej taka jest różnica poziomów z całym szacunkiem do umiejętności przytłoczenia widza w "mother!". To inna liga.
No bo jak Darren "przegiął pałę", to Gaspar ją wygiął na wszystkie możliwe sposoby, pobił, skopał, spalił i zakopał żywcem. Wiem, że to co napisałem nie ma sensu, ale mniej więcej taka jest różnica poziomów z całym szacunkiem do umiejętności przytłoczenia widza w "mother!". To inna liga.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

